O ile wiarygodność The Sun to temat rzeka, tak ich dziennikarze wymieniają naprawdę szereg klubów, które miałyby być zainteresowane usługami Joachima Andersena. Duńczyk, który w tym sezonie zagrał już w 29 meczach swojego klubu, miał rzekomo przykuć uwagę kilku solidnych marek, w tym nawet Manchesteru United. Biorąc pod uwagę tak długą listę, być może coś jest na rzeczy. Kwestia tylko, czy Juninho rzeczywiście stracił do defensora zaufanie na tyle, by od razu sprzedać go po jeszcze trwającym wypożyczeniu.

Tego dowiemy się na pewno już w lecie, kiedy to wygaśnie jego umowa z Fulham. Przypomnę, że klub ten nie zapewnił sobie klauzuli pierwokupu, dlatego po usługi Andersena sięgnąć może właściwie każdy. Kto miałby być przekonany w szczególności?

The Sun z listą klubów Premier League

Sam Joachim gra w Premier League rzeczywiście dość stabilnie. Zaaklimatyzował się zdecydowanie szybciej niż we Francji, dlatego jego opinie i oceny są znacznie wyższe. Nic dziwnego, że Scott Parker ufa mu do tego stopnia, iż przyznał mu kilkukrotnie opaskę kapitańską. To solidny ukłon w kierunku gracza, ale i ogromne zaufanie.

Jak podaje nam The Sun, efekty jego tegorocznej pracy dostrzegają nie tylko Czerwone Diabły, ale siłą rzeczy także włodarze Fulham oraz Leicester, Crystal Palace i Chelsea.

W mediach przewija się kwota rzędu 30 milionów euro (chociaż widziałem parę dni temu także 30 milionów, ale funtów) i należy oczekiwać, że do takiego pułapu dojść będzie chciał Jean-Michel Aulas. Wydaje mi się, że w przypadku niższych ofert, Duńczyk wróci do Francji lub uda się na kolejne wypożyczenie.

2 myśli w temacie “Długa kolejka klubów po Andersena

  1. kurde, jakby ktoś dał 30 mln euro czy funtów za tego farfocla to super, od razu sprzedawać, nawet za 20 też bym opychał

  2. Dokładnie. Sprzedawać za każdą kwotę, która będzie wyższa od kwoty zakupu. 30 mln funtów byłoby marzeniem. Z taką kasą latem próbowałbym powalczyć o Loïca Badé, który gra świetny sezon w RC Lens.

Możliwość komentowania jest wyłączona.