Muszę przyznać, że widząc wyjściowy skład Lyonu na wyjazdowy mecz z Rennes, byłem pełen nadziei. W końcu zobaczyłem układ, który chciałem widzieć od samego początku. Do gry wrócił też Boateng oraz Aouar. Jak zatem jasno pokazano, nie trapiły ich kontuzje i byli natychmiastowo gotowi do gry. Co więcej, po wolnym, ale skutecznym początku udało się wyjść na prowadzenie. Niestety jednak podopieczni Laurenta Blanca nie dowieźli wyniku do końca, do czego pewnie walnie przyczyniła się zmiana układu defensywy i wejście na boisko Damiena Da Silvy.

Ostatecznie OL przegrało w Rennes 2:3. Warto przy tym odnotować, że dla gospodarzy dwie bramki zdobył Martin Terrier, do czego jeszcze jedną dołożył Amine Gouiri. Byli zawodnicy naszego klubu okazali się zatem prawdziwymi katami bez litości. Ot, piłka nożna.

Bez punktów w debiucie Blanca

Niestety z powodów technicznych nie byłem w stanie w ostatnim czasie pisać tu newsów. Moja umiarkowana radość z angażu Laurenta Blanca jednak pozostaje. Porażka na debiut z bardzo wymagającym rywalem nie jest tu ujmą na honorze. Musimy przy tym sumiennie zaznaczyć, że szkoleniowiec musiał sobie w obronie radzić bez swojego kluczowego środkowego, co zresztą moim zdaniem było tu najważniejsze.

Nie pomogły dwie bramki Alexandre Lacazette, który po raz kolejny w tym sezonie pokazuje swoją wysoką wartość. Martwi z kolei następna kontuzja Corentina Tolisso, o którym więcej dowiemy się pewnie jeszcze przed południem.

Jestem przy tym dobrej myśli, bo jak zaznaczył na konferencji pomeczowej Houssem Aouar, zawodnik musiał wejść w nowy rytm meczowy i czuje się coraz lepiej, a oczekiwania jego i drużyny znacznie wzrosły.

3 myśli w temacie “Dobre złego początki

  1. Nie ma co jakoś szczególnie analizować tego meczu i wyciągać jakichkolwiek wniosków. Blanc trafił na rozpędzone Rennes i trudno było liczyć na korzystny wynik. Mam nadzieję, że z każdą następną kolejką gra będzie wyglądać lepiej i Lyon zacznie wreszcie gromadzić punkty, bo wygląda to póki co dramatycznie.

    1. Ja uważam odwrotnie – jeżeli chce się zbierać punkty to trzeba analizować mecze. Problem leży w bieganiu. Biegamy za mało i za wolno. Ciągle nie mogę znaleźć statystyk biegowych z meczów Lyonu.

      1. Mazowszanin mnie chodzi o analizowanie z perspektywy kibica. Ludzie lubią już po jednym meczu wysuwać jakieś wnioski. Tym bardziej, że nie każdy był jakoś optymistycznie nastawiony do Blanca.

Możliwość komentowania jest wyłączona.