Laurent Blanc przegrał swój debiut, ale dla Thierry’ego Henry nie jest to wielkim zaskoczeniem. Były reprezentant Francji uważa, że trener powinien dostać odpowiednio dużo czasu, bo czego go szalenie trudna przeprawa. Wskazał tu jednocześnie na obecne sukcesy Mikela Artety, który dość niespodziewanie przewodzi ze swoim Arsenalem w angielskiej Premier League. Polecam przeczytać i rzeczywiście wziąć sobie do serca, bo Titi to w końcu prawdziwy tytan pracy, który jednocześnie wie, jak wygląda praca trenerów od podszewki.

Ja się zresztą z Thierry’m w pełni zgadzam. W Blancu pokładam ogromne nadzieje i chociaż pojawia się tu pewnego rodzaju ostrożność, tak na pewno kluczowe będą dwa najbliższe okienka. To zresztą zaznacza też były napastnik.

Henry murem za swoim kolegą z boiska

Oczywiście czas wszystko zweryfikuje, a oddanie dwóch okienek często wykracza poza wyrozumiałość kibiców. Nie ukrywam, że pewnie i ja samemu wpadłbym w wir niezadowolenia, gdyby w tym czasie nie udało się podnieść upadającego obecnie, poziomu sportowego.

Pewność siebie, zrozumienie taktyki, zmiana treningu. Zawodnicy muszą to wszystko przyswoić. Podam przykład Artety. Aby uzyskać efekt, musiał czekać 4 lata.

Ludzie chcą wszystkiego od razu. Ale w pewnym momencie musisz pozwolić nam pracować. Będziemy musieli zobaczyć pierwsze okienko transferowe, potem drugie i zobaczyć zawodników, których chce zatrzymać lub zawodników, których chce sprowadzić z powrotem.

Życzę mu tych półtora roku. Nie jesteśmy wystarczająco cierpliwi.

Nie miałem wcześniej okazji, więc zaznaczę teraz, że trzymam mocno kciuki. Niech to się uda!

2 myśli w temacie “Henry prosi o czas dla Blanca

  1. No raczej nie zwolnią go po 1 meczu. Wpierw to trzeba wyplenić zgniłe jabłka – 10-15 graczy musi odejść.

  2. Blanc zrobił z Bordeaux klub który walczył, i przerwał hegemonię Lyonu. Jest menadżerem naprawdę dobrym i mam nadzieję że zarząd da mu dużo czasu. Żeby zbudować zespół trzeba mieć cierpliwość.

    Trzeba całkowicie ogarnąć obronę i pomoc. JMA podobno obiecał kasę na transfery, i trzeba liczyć że dotrzyma słowa.

Możliwość komentowania jest wyłączona.