Podczas gdy w piątek francuskie media szalały nad transferem Ronaldo do Lyonu, tak my skupiamy się już właściwie jedynie na meczu z Montpellier. Będzie to zresztą spotkanie o tyle interesujące, że trener Laurent Blanc ma do swojej dyspozycji niemalże pełną kadrę. Niedostępny jest tu jedynie Corentin Tolisso, ale biorąc pod uwagę jego wątpliwą formę, powinno nam to jeszcze wyjść na plus. Jakim zatem ustawieniem zagramy i przede wszystkim, czy mamy tu na co liczyć?

Mecz wyjazdowy nie będzie należał do łatwych, ale gospodarze mają w kadrze prawdziwe ambulatorium. Jeszcze inna sprawa, że Montpellier gra w tym sezonie jeszcze gorzej od nas (pozycja niżej w tabeli). Potencjalne zwycięstwo wydawałoby się tu zatem koniecznością.

Jak zagramy?

Potencjalna wygrana jeszcze nie da nam zbyt wiele. W przypadku wywalczenia trzech oczek zrównamy się punktami z mocarnym Clermont. Jeśli przy tym Blanc w ogóle zakłada opcję walki o podium, należy ruszyć właśnie teraz. Ja z jednej strony jestem podekscytowany zmianą i kadrą, ale z drugiej – przecież nastawienia i formy nie zmieni się pstryknięciem palca.

Poniżej standardowo prezentuję Wam zestawienia oferowane przez Maxifoot. Francuski serwis sugeruje nam naprawdę mocną wyjściową jedenastkę. Co ciekawe, do pomocy miałby wrócić Mendes, którego szkolono na środkowego obrońcę przez cały, cholerny, rok.

Montpellier: Omlin – Tchato, Jullien, Estève, Cozza – Fayad, Ferri, Chotard – Savanier (c) – Wahi, Khazri

Lyon: Lopes – Gusto, Diomandé, Boateng, Lukeba, Tagliafico – Caqueret, Mendes, Aouar – Dembélé, Lacazette (c)

O ile miło byłoby wygrać, mimo wszystko spodziewam się jeszcze remisu…

21 myśli w temacie “Mocny skład na Montpellier

    1. Ludzie się czepiają Alexa o jakieś pierdoły ,a to jest człowiek, na którym można polegać i który gwarantuje pewną jakość..asysta i bramka. Bardzo dobrze dziś Caqueret zagrał też.A ten faul Diomande i póżniejsza zadyma niepotrzebne zupełnie..na szczęście dla nas sędzia obdzielił czerwonymi po równo obie strony :p Akurat mam urodziny dziś, więc zrobili mi ładny prezent ;) Mam nadzieję,że to początek „ery Blanca” i że teraz będzie tylko lepiej.Aha,gol dla Montpellier palce lizać,zdolny chłopak.

      1. faul był istotny wg mnie, dobrze że Diomande go zatrzymał, akcja wyglądała groźnie, więc żółtą kartkę za faul można było poświecić

        a za co później te czerwone kartki były to nie mam pojęcia

        a Lacazette rzeczywiście dobrze się sprawuje, szczególnie teraz jak nie musi grać na środku sam, tylko z Dembele

        Caqueret teżdzisiaj dobry był, najlepszy na boisku poza Laca

        rywal wprawdzie słąby był dzisiaj, ale tak czy siak trzeba się z każdych 3 punktów cieszyć bo nie wiadomo kiedy je znowu będzie można oglądać, chociaż odnoszę też wrażenie progresu tej drużyny

        1. Faul faktycznie był techniczny ..ale był też raczej brutalny i sprowokował reakcję faulowanego ,czyli przepychanki pomiędzy nim a Diomande ,no i kartki poszły. Jakby Diomande gościa puścił ,to kto wie, co by było ,ale teraz musimy sobie radzić bez niego w następnym meczu ,co nam nie ułatwia życia. Co do duetu Lacazette-Dembele ,mój sceptycyzm okazał się nieuzasadniony ,zmiana systemu i gra tą dwójką z przodu jest dobrym pomysłem ..widać od razu,że Alexowi sie tak lepiej gra ..od przyjścia Blanca strzelił już 3 gole i to na pewno nie koniec.Co mnie zaskoczyło dziś u Dembele ,to,że więcej podawał niż strzelał :) Trzeba też wspomnieć o Tagliafico..mega walczak.
          Nawet Aouar strzelił bramkę :P Także progres jest, postępuje powoli,ale od razu widać,że mamy za linią boczną faceta ,który zna się na robocie , a nie trenerskiego Nikosia Dyzmę .

  1. 3 pkt po sabym meczu – bliej utrzymania. Graliśmy z drużyną w kryzysie – montpellier 4 porażka z rzędu dziś. Te 3 pkt nic nie znaczą w kontekście walki o top 5.

    1. W sumie nie,ale jeśli ta wygrana ma poprawić morale i spowodować przełamanie ,to dokładnie o to nam chodzi .Trudno oczekiwać,że nagle w magiczny sposób zaczniemy wygrywać po 5:0 każdy mecz ,Bosz spierdzielił nam pół sezonu ,teraz Blanc potrzebuje chwilę na sprzątanie:p

      1. Nie przejmuj się. Temu typowi praktycznie nic nie pasuje. Zespół wygrywa źle, przegrywa – jeszcze gorzej. Zamiast doceniać 3 pkt, które mogą wpłynąć na morale drużyny, to on będzie umniejszać tę wygraną.

        1. Nie powiedziałem. że to, że wygrali, to źle. Mógłbyś przestać kłamać. Mówie, że gra była słaba i to fakt. Nie będę udawał, że mi się podobało, tylko dlatego, że są 3pkt… Doceniam 3 pkt, bo jesteśmy bliżej utrzymania. Myśle, że tak 40 pkt powinno wystarczyć do utrzymania. O pucharach nie ma mowy i nie przez Blanca, a przez tych co budowali tę kadrę.

          Blanc też nie wyglądał na rozpromienionego po końcowym gwizdku.

          1. Nie rozumiem, czemu się tak unosisz. Nie zawsze zespół może grać pięknie. Czasem wygrywa się po brzydkim meczu, za wszelką cenę. Jak to powiedział niegdyś trener drużyny z mojego województwa (lubelskie): „Piękne to ma grać zespół na weselu”. Co do pucharów – ja tam bym poczekał z takimi osądami. Blanc jest fachowcem, więc pierwsza piątka jest jeszcze możliwa. Więcej wiary w zespół, a mniej pesymizmu :)

    2. To ile mieli dostać za zwycięstwo żeby coś znaczyło w kontekście walki o top5? 7 punktów? Co za bzdety koleś pisze :(

  2. Bardzo fajnym obrazkiem była radość zawodników po golu Alexa na 2:1 ,widać było takie zjednoczenie i ulgę,że zła passa się skończyła..oby to trwało.

  3. Czas na Lille.
    Ostatnia wygrana u siebie Lyonu z Lille – 5 października 2014. 8 lat! Najbardziej niewygodny nasz rywal w lidze.

  4. Jak myślicie zagramy o środku obrony dwójką Boateng + Lukeba czy tak jak Blanc dotychczas 3 z chyba Da Silvą i chyba w takim razie też nikim na ławce?

    1. dobra widzę, że właśnie potwierdzono składy, jest 3 i nikogo do środka obrony na ławce, oby nie był nikt potrzebny

Możliwość komentowania jest wyłączona.