Lyon w tym sezonie jest właściwie cieniem klubu piłkarskiego. Dlatego mecz z Lille z tego wieczora właściwie nie budzi skrajnych emocji tak, jak to było jeszcze w roku ubiegłym. Rywal dość wymagający, chociaż też nie tak mocny, jak wówczas, gdy przegonił Paris Saint-Germain w wyścigu o sukces Ligue 1. Mówimy tym razem o drużynach, okupujących obecnie odpowiednio 9. i 7. miejsce, czyli raczej daleko im do pretendentów w walce o… cokolwiek. Przyjazd Laurent Blanca wlał trochę nadziei, ale raczej nie na tyle dużej, by od razu zakrzywiać rzeczywistość.

Inna sprawa, że otwarcie mówi się o dużych oknach transferowych, w których udział ma brać właśnie trener. Abstrahując jednak od takich plotek, skupiamy się na meczu, który wystartuje dziś jako ostatni o godzinie 20:45. Czekamy!

Skład na mecz

Potencjalna wygrana OL zapewni awans o jedno oczko. Do dzisiejszych przyjezdnych różnica jest zbyt duża, by liczyć na jakiś podjazd. Jest to przy tym doskonała okazja, by tę różnicę zmniejszać. Szanse są przy tym niewielkie, zwłaszcza, gdy spojrzymy na historię starć tych dwóch ekip.

Jakie ustawienie przygotował Blanc? Jaka jedenastka wybiegnie tym razem? Oto oficjalne zestawienie:

Lyon: Lopes – Da Silva, Boateng, Lukeba – Gusto, Caqueret, Thiago Mendes, Tagliafico – Aouar – Lacazette (c), Dembélé.

Lille: Chevalier – Diakité, Fonte (c), Djalo, Ismaily – André, And. Gomes – Weah, Cabella, Ang. Gomes-David

Czekamy na pierwszy gwizdek i osobiście liczę na trzy punkty. Jakkolwiek jest to zły sezon, trzeba punktować. Paradoksalnie czasem jest łatwiej właśnie z kimś dość przyzwoitym. Nie prawię jednak banałów, trzymam kciuki!

25 myśli w temacie “Lyon vs Lille. Czy to ta chwila?

    1. Gdyby nie Lopes byłaby porażka kuleje strasznie nasza obrona w pomocy tez nie wyglada to dobrze cieszą niesamowicie te 3 pkt za tydzień mecz z OM będzie ciekawie jak wygramy zbliżymy się do top 3 :) Brawa dla Lacazetta coś czuje ze będzie w tym sezonie powyżej 20 goli :)

  1. kurde, nie mogłeś 10 minut wcześniej zrobić tego artykułu \:

    przez to napisałem w poprzednim odnośnie tego meczu

    czy czekałeś aż skład potwierdzą?

  2. Od razu widać Lille dużo lepszy pressing kompaktowy – lepsza organizacja gry bez piłki. A nasi grają lagi narazie.Wszystko wolno i bez wyjścia na pozycje, bez ruchu bez piłki. Gówno jak zawsze.
    Lille by trenował krasnal chałabała a i tak by lepiej grali… brak słów.

  3. Mendes chciał pomóc kolegom z Lille ale nie strzelili… Nie rozumiem czemu Mendes jeszcze nie jest odsunięty do rezerw.

    1. Ci ludzie są opłaceni..nie widzę innej możliwości..zwłaszcza ta druga ręka była oczywista i zero reakcji .W dupę z takim sędziowaniem.

    1. Niestety w ataku jest mega słabo dziś..A błędy przewidywalnie popełniają Da Silva i Mendes. Przy tej poprzeczce mieliśmy mega farta,byłoby 1:0 dla Lille .

    2. To jest najgorszy Lyon jaki widziałem od wielu lat. Chyba nawet za Sylvinho grali lepiej. Teraz nie ma nic, zero pomysłu na to lille – próbują jakichś desperackich strzałów i tyle. Lille to o klase lepszy zespół, dziwie się że nie podchodzą wyżej pressingiem i nie spychają nas na naszą połowę – gdyby chcieli to by nas stłamsili.

      Tu nie ma drużyny w ogóle. To jest jakaś zbieranina przypadkowych gości. Mamy taki bilans meczów jak Clermont na ten moment.

      Zniszczony klub przez nieudolnych zarządców. Nie wiem ile Blanc będzie potrzebował by to odbudować – na pewno z tymi piłkarzami nie będzie nawet ligi konferencji. Widać przede wszystkim przygotowanie fizyczne jak oldboyów amatorów. Widać brak świeżości. Bez wybiegania w Ligue 1 nie powalczysz o puchary. Gra jest jeszcze gorsza niż bieganie, no ale jedno się łączy z drugim. Jak dobrze biegasz to i na ogół grasz szybciej. Ci zawodnicy 90% z nich, może nawet 95% się nie nadaje do niczego.

  4. kurde, szkoda, że Aouara zdjął – on był u nas najlepszy na boisku, jakoś nie widzę JRA zastępującego go, JRA jest zawsze jakis taki „zagubiony”

    zresztą takich „zagubionych” piłkarzy u nas w ataku od cholery, bardzo często mam wrażenie, że ten czy tamten nie iwe co ma robić w takiej czy innej sytuacji

    ciekawe czemu nie używamy już Tete – on przecież dobrze grał, można by go przecież za kogoś z 2 w ataku wpuszczać a chłop dobrze dlość grywał

  5. Lille nas gwałci, a Laca na 1:0.

    Na szczęście mamy najlepszego bramkarza ligi. Ciekawe czy dadzą radę.

  6. Faivre na boisku, pierwszy raz od dawna chyba

    i od razu gol dla Lyonu :D

    chociaż akurat Faivra zasługi w tym nie było, ale fajnie że 1-0

  7. Udało się, 1:0!

    Ale powtórzę, bo nie lubię, jak mu się umniejsza. Czapki z głów, Antho! :)

  8. 3 punkty, brawo, w pierwszej połowie Lille lepsze, ale w drugiej po zmianie ustawienia to już graliśmy znacznie lepiej i byliśmy co najmniej równorzędnym, jak nie lepszym rywalem, znaczy wynik mówi w sumei wyraźnie kto był lepszy, ale trzbea pamiętać, że na naszej bramce jest Lopes który kilkukrotnie w tym meczu dupe OL ratować musiał

  9. Marsylia i Nicea teraz, kurde mam ambiwalentne odczucia co do tych nadchodzących meczów, bo z jednej strony dalej gramy raczej marnie, ale 3 punkty ostatnio zgarniane były i to trochę rozbudza apetyt, nie wiem czego się spodziewać

    1. OM wcale takie mocne nie jest …ostatnio zremisowali ze Strasburgiem.
      Jeśli chodzi o Niceę, tu jest większy znak zapytania.Na pewno będzie lepiej jak wróci Diomande ,bo oglądanie Da Silvy przyprawia mnie o chorobę serca :P

  10. Ostatnia wygrana z lille na wyjeździe – 18 listopada 2016.
    Ostatnia wygrana z lille u siebie – 5 października 2014.

    Tyle lat upokorzeń. Od 2016 roku było naszych 11 meczów z rzędu w lidze bez wygranej przeciw lille.

  11. Bardzo mi się podoba współpraca Alexa z Nicolasem ,to nie pierwsza ich taka wspólna akcja i mam nadzieję,że nie ostatnia. Lopes to” ręce , które łapią” ,ale to nie dziwne.Mimo wszystko nadal gramy chaotycznie i bez pomysłu niestety, chociaż w drugiej połowie było trochę lepiej ..Jak dla mnie do zdjęcia był Mendes , a nie Aouar ,zgadzam się tutaj z kolegą wyżej . Wymęczone zwycięstwo,ale nie wybrzydzajmy ,teraz priorytet to łapanie punktów.Fajnie,że zagrał Lepenant w końcu , no i Faivre .Też mnie zastanawia, co się stało z Tete..ostatnio miał słabsze występy,ale żeby go całkowicie odsunąć od gry ? Poza tym sędziowie ograbili nas jak zawsze ..należał się co namniej jeden karny ..w dobie VARu to niedopuszczalne ,żeby przymykać oko na takie sytuacje.

  12. Swoją drogą warto odnotować, że Blanc wrzucił wczoraj ciekawe zmiany – bardzo odważnie od początku do końca. Podobało mi się to.

Możliwość komentowania jest wyłączona.